piątek, 31 stycznia 2025

wewnętrzną mothgothmetalówe

 Zgubiłam na sekundę to o czym w koło paplam - integracje ciemnej strony. Przestałam gawędzić z demonami.

 I się upominają. 

A ja przecież ścieżka lewej ręki jestem na wieki naznaczona.

Demony, moi przyjaciele starzy, odezwijcie się do mnie!

Ojcze chrzestny, Buerze, przemów do mnie!

A czarną magię dla nas będę uprawiać.


Szeptucha, kokieterka, topielica. 


Pełna energii, pełna woli, pełna cienia,

By orgazm móc przeżywać i szerzyć,

By znać siebie.

By cały wszechświat móc manipulować, eksploatować.      i kochać.

Opiekę w ogromnym, czułym ramieniu spokoju i bezpieczeństwa znajdować.

By być bo jestem - niezniszczalna.

A poezji od dawna nie piszę już, ponieważ stałam się muzą wreszcie.

I poezja z mojego życia pisze się sama.


Presets of silence

  The tiredness The exhaustion Of sitting in lingerie On uncomfortable seat no. 2 The freedom The lightness Of bike riding With my a...