"Wtedy znowu coś powiedziało do mnie bezgłośnie:
-Co Ci po tym Zaratustro? Powiedz swe słowa i roztrzaskaj się!
Ja zaś odpowiedziałem:
-Ach, czy to m o j e słowa? Kim ja jestem? Czekam na godniejszego; nie jestem wart, aby si≥ę o niego bodaj roztrzaskać
Wtedy znów coś powiedziało do mnie bezgłośnie:
-Co Ci po tym? Nie dość mi jeszcze jesteś pokorny. Pokora najtwardszą ma skórę.
A ja odrzekłem:
-Czegóż to nie zniosła już skóra mej pokory? U podnóża mieszkam mego szczytu. Jak wysokie są moje wierzchołki? Nikt mi tego jeszcze nie powiedział. Za to dobrze znam moje doliny i niziny."