każdego dnia plotła warkocze,
I żeby żyć w tym cyklu - dla przypomnienia
biczowała się nimi,
Dla zapamiętania powiesić na jednym
Dla zapomnienia w końcu - zerwać je z głowy.
Teraz leżą na mojej podłodze
Skrojone z życia warkocze.
Posłużą
za wieści na uszach,
za lekcje na szyi,
za symbol na dłoni.
<za-nęte dla kota>
,że anioł z porcelany swoją główkę odzyskał
,by cykl mierności zakończyć w korzeniu
,radować się można ze śmierci i z końca.
<dziękuję, dusza mi mruczy>
Koniec.
🎶”Kala” - Bill Laswell