czwartek, 3 kwietnia 2025

Z Archiwum vol. 1 (dwa dzienniki)

 ktoś tak żywy jak ty którego nie ma i nigdy nie było


tylko kto poznałby czeluści mojej duszy

 i wrażliwość, na nic bardziej powierzchownego nie wyrażam zgody.

Jedyne czemu się mogę oddać to najgłębsze zrozumienie, czucie i świadomość. w czym się skąpać.

from the top of my hip 

trzeba się rozpuścić by dojść do prawdy ostatecznej


moje organy pożądają, grać na cudzych 


melodie romantyczne i ballady,

romantyczne i praktyczne. a ze swoich metalowe brzmienia wydobywam


ja nie mam nic przeciwko, żeby zrobić przystanek


gdybym tobą był to bym się kochał, mógłby rzucić, (28.06.23)

a ja bym pochwyciła słowa i ducha


wszystkim listy pisałam,

roztańcowywana w nie rytmie rozjechanym, 

pod słońcem, czyli duchową siłą grawitacji,


za wszystkim potrafię tęsknić


kochanym i nieistotnym, 

prawdziwym i złudnym, 

ego - duchowym,

 przeżytym i przyśnionym.

i niewyobrażalnym.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Presets of silence

  The tiredness The exhaustion Of sitting in lingerie On uncomfortable seat no. 2 The freedom The lightness Of bike riding With my a...